Wlosy 40 latki

Moja siostra bardzo pożąda zabawy włosami, można porami ją głaskać, czesać zaś je tworzyć. Jest przy tymże właściwie zaangażowana, że chcąc aby wszystko wyglądało prześlicznie potrafi jeden warkoczyk poprawiać kilkanaście razy, za wszystkim razem odkładając na nie kokardki do włosów, lub wpina w nie zapinki. Bardzo ceni szkolne produkcje oraz wytworzenie się do nich. Jej jedyna rola Ksiażniczki Śmieszki istniała także zabawna i chciałabym perfekcyjnej fryzury i sukni. W wczesnej kolejności mama zaplotła jej mało warkoczyków z wpiętymi w nie wstążkami. Po chwili ta dobra jedenastolatka powiedziała nie, nie i jeszcze raz nie. Ładniej będę czekała w zarządzanych włosach.... no i się zaczęło. Godzina podkręcania także ich modelowania. Wyglądała arystokratycznie jak dobra królewna. Tylko jak więc jest z księżniczkami dość prędko ponownie zmieniła zdanie. Nie ufając się z tym, że od rozpoczęcia tworzenia się do widowiska minęło już ponad dwie godziny. Nagle.... kompletnie zmieniła koncepcję, a w jej mowie brzmiało to mniej więcej tak "nieeee, nie podoba mi się, w jak nie przypominam królewny, co wysoce jej niewolnicę". Zażyczyła sobie nową fryzurę, ułożone włosy w form wypełnionego koka. Bowiem oczywiście jak powiedziała wcześniej mamy teraz umiejętność w poprawianiu jej włosów wtedy tymże razem poszło nam bardzo szybko. Jej rodzicielka z jakiejś strony ja z dodatkowej dodatkowo w dwadzieścia chwili były zdolne.